Masz przed sobą…rok życia! Czas START

Co gdybyś miał przed sobą rok życia?
Wiesz, może to nie miejsce, by o tym pisać, ale niektórym z nas pozostało znacznie mniej.
Przygotowujemy mnóstwo rzeczy. Planujemy. Pakujemy walizki. Przewidujemy. Ubezpieczamy się.
I… zupełnie ignorujemy ostatnią podróż- która może nadejść…już.
Zamiast czekać na ostateczną diagnozę, pomyśl, co zrobisz?
Porzucisz pracę, w której się dusisz od dawna? Chwycisz za telefon (Do kogo zadzwonisz? Co powiesz?) Wydasz wszystkie oszczędności na uciechy tego świata? Wyjedziesz na drugi koniec kuli ziemskiej? Zaczniesz płakać tak bardzo, że już żadna z masek nie będzie w stanie przykryć łez? Wyznasz miłość?

Ja usiadłam i siedziałam nad wodą tak długo aż wreszcie poczułam i zrozumiałam, że wiatr od dawna dogaduje się z moimi włosami, choć nie znam języka wody.

Zaczęłam pisać palcem na piasku. Życie jak ten napis jest tylko na chwilę.

Paradoksalnie: „od dziś wszystko mi jedno” krok po kroku zmieni się w odwagę, brak ograniczeń, umiejętność podejmowania „dobrych decyzji”, bo płynących z najgłębszej prawdy o Tobie samym.

Jak już to wszystko poukłada Ci się w głowie, powiedz, proszę powiedz, co masz do stracenia, by sięgnąć po szczęście już dziś?

Rok to wystarczająca ilość czasu, aby stać się naprawdę żywym.

Zapraszam w podróż, która uprzytomni umysł. Pozwoli załatwić niezałatwione, odkryć nieznane, przełamać skamieniałe…

Zostało jeszcze 364 dni, by nauczyć się kochać.